poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Z giełdy staroci ...

Koza z graciarni, którą odnowiłam jakiś czas temu, ale dopiero niedawno odszukałam stare zdjęcie, zrobiłam bieżące i poskładałam w całość.
 Koza przeszła metamorfozę, jest przemalowana i postarzona. Trochę eksperymentowałam z różnymi mieszaninami farb.
Kupiłam do niej bryły solne
Sam kominek (tak jak wszystkie elektryczne) jest atrapą - kominkiem tylko z nazwy, raczej lampką ze sztucznymi płomieniami i dmuchawą która rozprowadza ciepło. Na pewno nie może konkurować z prawdziwym, ale.. mieszkam w bloku i o prawdziwym mogę sobie tylko pomarzyć ;) Ale  po co marzyć ? Kiedy za jedyne 40 zł +parę złotych za dodatki, można mieć takie cuś :)
Zbieram różne grafiki, obrazki i stare zdjęcia,ostatnio na giełdzie takie cudo trafiłam ;)
 I takie dwa ceramiczne świeczniki. Środki mają puste a wiec idealnie nadawały się na podstawy do lamp
 kabelki, oprawki ... na końcu dokleiłam do nich nóżki, żeby trochę je podnieść. Kupiłam proste abażury z Pepco  i... gotowe ;)
 
Za oknem coraz cieplej, zazieleniło się wokół, nareszcie mamy wiosnę ;)




piątek, 23 grudnia 2016

Decoupage i pompony





Za dwa dni święta i tak trochę rzutem na taśmę, pokaże bombki które zrobiłam po okresie abstynencji dekupażowej.Nie wiem czy miłość wróciła na dobre, czy to tylko chwilowy kaprys,ale praca nad nimi sprawiła mi dużo przyjemności. 

















 

Wszystkim zaglądającym na bloga, życzę zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku
Renata






środa, 23 marca 2016

Skorupy

 W tym roku biel i pastele! Cztery skorupy gęsie (w tym jedna zeszłoroczna) i  pięć kurzych. Wczoraj skończyłam, są jeszcze ciepłe ;) 







niedziela, 7 lutego 2016

Zmiany

Zrobiłam małą zmianę na blogu. Na górze pod nagłówkiem, dodałam strony. Na razie większość jest pusta, ale mam nadzieje że Was to nie zniechęci, z czasem będą je uzupełniać. Dziś dodałam  DIY o bieleniu drewna 
 Zapraszam ;)












środa, 13 stycznia 2016

metamorfozy czyli przed i po

Przeglądałam foldery ze zdjęciami i znalazłam trochę drobnicy, której nigdy nie pokazywałam. Było tego więcej, ale....robiąc porządki w plikach prawdopodobnie usunęłam folder ze fotami i zostało niewiele.

Drewniana rama z gipsowym ornamentem  który był w wielu miejscach uszkodzony, elementy były pokruszone. Odtworzyłam je gipsem ceramicznym wyciskanym strzykawką.Przydała się mała szpatułka i patyczki, żeby to wszystko uformować i nadać temu odpowiedni kształt. Później rama  została pomalowana, kilkoma kolorami pozłota i przetarta farbą w dwóch kolorach i zabezpieczona woskiem.



ta z kolei, zamieniła złoto na biel. Najpierw biała farba, na to patyna ciemną farbą +bezbarwny wosk 




a tu przedświąteczna metamorfoza.  Potrzebowałam dużej srebrnej misy, dlatego akcja była szybka. Spray+bitum+spray


jak na 15 minut pracy, to efekt całkiem fajny

 nie mam przed, ale szafka na klucze była nowa, zostałam poproszona o jej postarzanie.  Postarzona jest bejcą + farba kredowa + ciemny wosk....Podobała się właścicielce i o to chodziło




tę ramę  po oczyszczaniu podbarwiłam ciemną rozcieńczona farbą akrylową i  przetarłam metoda suchego pędzla.
 

kilka dni temu dodałam nowe zdjęcia do posta "Klatka" mebel został dopieszczony a przy nim stanął bujany fotel prawdziwy
 chippy look 







  jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda to teraz, to zapraszam TU   
---------------------------------------------
 Na dziś to tyle
 do zobaczenia  ;)
  Renata